W pierwszym półroczu 2007 roku szacowana wartość netto rynku reklamowego wyniosła 3 miliardy 130 milionów złotych. W takim samym okresie ub.r. rynek reklamowy był przez Starlink wyceniany na 2,8 miliarda zł. Estymacje Starlinka opierają się m.in. na danych firmy Export Monitor, która rozpoczęła monitorowanie kilku dodatkowych stacji telewizyjnych i radiowych, co w istotny sposób wpłynęło na poziom wzrostu wartości rynku. Bez nowo monitorowanych stacji wzrost względem I półrocza 2006 r. wyniósł 10 proc. (jeśli jednak weźmiemy je pod uwagę dynamika osiągnęła poziom 11,8 proc.)
Najwyższą dynamiką, w porównaniu z analogicznym okresem 2006 r. cechowały się reklama internetowa (+39,6 proc.), reklama kinowa (+13,6 proc.) oraz telewizja (+13,1 proc.). Poniżej średniej rynkowej rosły nakłady na reklamę w radiu (+2,9 proc.), w magazynach (3,1 proc.), oraz w dziennikach (1,4 proc.). – Internet nieznacznie wyhamował, ale jest to jedynie efekt bardzo wysokiej bazy z ub.r. Jeśli chodzi o telewizję, dynamika jest wypadkową nie tylko zwiększonych inwestycji reklamodawców, ale również wzrostu cen w tym medium.
Wśród sektorów rynkowych największą dynamiką charakteryzowały się: finanse i usługi marketingowe (+23 proc.), telekomunikacja (+21 proc.) oraz środki inwestycyjne (+20 proc.). Najwyższy wzrost wolumenu inwestycji wystąpił w sektorach: finanse i usługi marketingowe (+54,7 mln zł), telekomunikacja (+54,6 mln zł) oraz higiena i pielęgnacja ciała (+35,2 mln zł). W I półroczu b.r. jedynie sektor rozrywka, kultura, edukacja odnotował spadek (-3 proc.) szacowanych inwestycji reklamowych. Uzasadnieniem jest m.in. brak zmasowanych kampanii związanych z promocją mediów, a trzeba pamiętać, że w ub.r. kampanię launchową prowadził „Dziennik